Dotarłam! Pociągiem, samochodem, trzema samolotami i taksówką dojechałam na miejsce. Pierwszy raz leciałam samolotem w długą trasę - kto latał ten wie - i oprócz bólu tyłka jestem pozytywnie zaskoczona (zwłaszcza liniami Etihad, lot Abu Dhabi - Bangkok). Udało mi się nawet, co podobno niełatwe, nie przepłacić za taksi z lotniska do hostelu.
Miasto jest niesamowite. Zrobiłam na razie tylko niewielką przebieżkę, ale już jestem w szoku. Gdyby przenieść te kilka wieżowców z Warszawy tutaj, nikt by nawet nie zauważył. Tyle ich tu. A na dole przy ulicy całkiem swojsko, jak na każdym bazarku.
A teraz spać!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz